Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zioła. Pokaż wszystkie posty

16 października 2016

Nagietek - oznaka słońca

Po dłuższej nieobecności wracam z artykułem o nagietku, roślinie, która towarzyszy człowiekowi od dawien dawna. Jej walory – zarówno ozdobne jak i lecznicze doceniono już w czasach starożytnych. Łatwość w uprawie sprawie, że można spotkać nagietki w niemalże każdym ogrodzie, a nawet poza nim.

7 września 2016

Kocanka włoska, czyli Maggi

Bywając na targach, rynkach czy w sklepach ogrodniczych, można skusić się na zakup roślinę pod wpływem chwili. Wiosną tegoż roku na pabianickim bazarze zakupiłem Maggi. Urzekła mnie swoją urodą jak i zdolnościami leczniczymi oraz jako przyprawa w kuchni. Jednak szybka kwerenda w posiadanych książkach oraz Internecie przyniosła odpowiedź, że to wcale nie jest Maggi, a kocanka włoska vel. wąskolistna – Helichrysum italicum. I tym samym należy do olbrzymiej rodziny kocanek, który już pojawiły się na moim blogu J


29 sierpnia 2016

Szałwia - święte ziele

Wieść niesie, że istnieje przepis na długowieczność, a nawet nieśmiertelność. Sęk w tym, że recepturę znał Asklepios - w mitologii greckiej heros, bóg sztuki lekarskiej, lekarz. Kilkakrotnie podjął się próby wskrzeszenia umarłych, w tym legendarnego Minosa. Wszystkie zakończyły się sukcesem. Jednak nie spodobało się to Hadesowi i doniósł na Asklepiosa Zeusowi, a ten – długo nie namyślając się – raził śmiertelnie piorunem herosa. W efekcie powstał Gwiazdozbiór Wężownika. Utraty syna nie przebolał Apollo, który nie podarował swojemu ojcu – Zeusowi, że zabił wnuka. Wymordował więc wszystkich cyklopów. Gdzie tu miejsce na szałwię? Otóż wspomniana receptura bazowała właśnie na tym zielu. Od czasów starożytnych wielu próbowało poznać ów przepis, ale do dziś owiany jest tajemnicą, a sama szałwia uchodzi za jedno z ważniejszych ziół.


21 sierpnia 2016

Aksamitki

Aksamitka to kwiat godny polecenia każdemu, bez względu na jego umiejętności ogrodnicze. Może rosnąć na gruncie lub w doniczce, choć preferowana jest ta pierwsza możliwość. Łatwość w uprawie, długość kwitnienia oraz właściwości rośliny sprawiają, że zyskała sympatię i uznanie. 


18 sierpnia 2016

Syrop z lawendy

Lubię zapach lawendy, dlatego też postanowiłem zamknąć go w butelce. Fantastyczny dodatek do napojów, lodów czy potraw. Przepis znalazłem na blogu "Gotuj zdrowo! Guten Appetit!" http://frosch.blogspot.com

Mięta

Każdy ogród ma zielnik, w którym ogrodnik uprawia swoje ulubione zioła. Te rośliny nie tylko ładnie prezentują się, ale służą człowiekowi jako przyprawy, składniki potraw, w kosmetyce czy wreszcie, a może przede wszystkim jako lekarstwa prosto z natury.

Szczególnie cennym ziołem dla mnie jest mięta, znana człowiekowi już w starożytnych czasach. Pojawiła się na kartach mitologii greckiej. Bóg podziemnego świata zmarłych – Hades przemienił jedną z nimf w miętę. Ochronił w ten sposób kochankę przed gniewem żony. We fragmencie Ewangelii św. Mateusza zatytułowanej „Mowa Jezusa przeciw uczonym w piśmie i faryzeuszom”, Chrystus potępił ich za pobieranie dziesięciny (podatku) od zbiorów mięty, a także kopru i kminku (Mt 23,23). Rzymski poeta, żyjący na przełomie er, Owidiusz potraktował miętę jako symbol gościnności. W epickim dziele „Metamorfozy”, w którym opowiadał o powstaniu świata, zawarł historię o biednych staruszkach – Filemonie i  Baucis. Pod swój dach przyjęli rzymskich bogów Jowisza (władcy bogów, pana Niebios i Ziemi) i Merkurego (boga handlu, zysku, a także złodziei; posłańca bogów), którzy przybrali postać ludzi. Mimo niedostatku ugościli przybyszy najlepiej jak mogli. Zanim podali gościom posiłki, naczynia wyczyścili miętą. W nagrodę ich dom zmienił się w świątynię, którą mieli opiekować się. Po śmierci przeobrazili się w drzewa – dąb i lipę. Cała zaś ta historia została zaczerpnięta z mitologii greckiej, gdzie w roli Jowisza wystąpił Zeus, a Merkurego – Hermes.

Osobiście nie dziwię się starożytnym, że umieli docenić miętę. Nie wyobrażam sobie kuchni bez niej. Świetna przyprawa do mięs. Idealna na nalewkę, choć zdaniem niektórych to właściwie lek na trawienie. Nadaje się także na syrop, który można dodawać do wszelkich napojów. Zaś świeże liście są lepsze od jakichkolwiek odświeżaczy ust. Wystarczyć porzuć jednego, aby cieszyć się przez pół dnia aromatem mięty.