W drugiej połowie sierpnia
pojawiły się maliny. Tegoroczne zbiory można uznać za udane, mimo że krzaki
wciąż owocują. Warto przy tej okazji przypomnieć pewien erotyk, którego tytuł
zna każdy polski uczeń – „W malinowym chruśniaku”. Samemu zajadając się malinami,
które rozpływają się w gębie, nie dziwię się zamysłowi poety. Stąd też, poza
wspomnianym wierszem, krótka notka biograficzna Bolesława Leśmiana oraz kogoś,
bez którego nie było owego erotyka J Zdjęcia rzecz jasna
przedstawiają maliny z mojego ogrodu J
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lato. Pokaż wszystkie posty
12 września 2016
30 sierpnia 2016
Cynie - kosmiczne kwiaty
Cynie, nazywane również jakobinkami, są popularnymi
kwiatami ogrodowymi. Prostota ich budowy oraz banalność w uprawie, ale przede
wszystkim urzekające piękno sprawia, że nie brakuje miłośników tych roślin.
29 sierpnia 2016
Szałwia - święte ziele
Wieść niesie, że istnieje przepis na
długowieczność, a nawet nieśmiertelność. Sęk w tym, że recepturę znał
Asklepios - w mitologii greckiej heros, bóg sztuki lekarskiej,
lekarz. Kilkakrotnie podjął się próby wskrzeszenia umarłych, w tym legendarnego
Minosa. Wszystkie zakończyły się sukcesem. Jednak nie spodobało się to Hadesowi
i doniósł na Asklepiosa Zeusowi, a ten – długo nie namyślając się – raził
śmiertelnie piorunem herosa. W efekcie powstał Gwiazdozbiór Wężownika. Utraty
syna nie przebolał Apollo, który nie podarował swojemu ojcu – Zeusowi, że zabił
wnuka. Wymordował więc wszystkich cyklopów. Gdzie tu miejsce na szałwię? Otóż
wspomniana receptura bazowała właśnie na tym zielu. Od czasów starożytnych
wielu próbowało poznać ów przepis, ale do dziś owiany jest tajemnicą, a sama
szałwia uchodzi za jedno z ważniejszych ziół.
27 sierpnia 2016
Floksy, czyli płomyki
Karl Foerster (1874-1970), niemiecki ogrodnik,
stwierdził ongiś, że w ogrodzie musi znaleźć się miejsce na floksy, roślinę o
wyrazistych i jaskrawych barwach kwiatów o zniewalającym zapachu. Izabela
Kiljańska, autorka książki o kwiatach z początku lat 70. XX wieku, zwróciła
uwagę, że w każdym wiejskim jak i podmiejskim ogrodzie można spotkać płomyki
(druga nazwa floksów). W następnych latach floksy straciły na popularności.
Jednak na krótko i dziś goszczą w niemalże każdym ogrodzie. Odkąd pamiętam w
moim rodzinnym ogrodzie były płomyki. Doglądała je babcia, a obecnie moja mama.
26 sierpnia 2016
Dynie
Dynia Hokkaido
pojawiła się w moim ogrodzie po raz pierwszy w tym sezonie i już wiem, że w
następnych latach będzie stałym bywalcem. Pierwsze, co ją wyróżnia, to
wielkość. Wagowo dochodzi do 3 kilogramów , choć najmniejsze ważą nawet
kilogram. Ma to swoje plusy. Pojedyncza sztuka wystarczy na obiad bez
martwienia się, co z pozostałą częścią warzywa. Po drugie – w przeciwieństwie
do pozostałych odmian, Hokkaido nie trzeba obierać. Skórka po obróbce
termicznej nadaje się do spożycia.
25 sierpnia 2016
Pigwowiec
Pigwowiec
pojawił się w ogrodzie za sprawą taty. Jako pasjonat i twórca wielu różnych
nalewek postanowił przygotować jedną z nich na bazie owoców pigwowca. Najpierw
pojawił się jeden krzak, który swą wielkością cieszy oczy do dziś. Potem był drugi,
a od niedawna trzeci. Z pierwszych owoców powstał smakowity trunek, który
szybko podbił podniebienia familii.
24 sierpnia 2016
Rudbekia
Izabela
Kiljańska w wydanej w początkach lat 70. XX wieku książce „Kwiaty w ogródku”
stwierdziła, że rudbekie powszechnie występowały w przydomowych i wiejskich
ogrodach. Gdy w rodzinnych albumach odnajduję zdjęcia przedstawiające ogród,
dostrzegam właśnie rudbekie. Tych charakterystycznych o mocno żółtych kwiatach
roślin nie da się pomylić z innymi. Ich historia, podobnie jak one same są
warte uwagi.
23 sierpnia 2016
Ogórki
Dziś zapraszam
na krótki artykuł o jednym z najbardziej popularnych warzyw, jakim jest ogórek.
Odkąd pamiętam, zawsze był uprawiany w rodzinnym ogrodzie – zarówno na gruncie
jak i w szklarni (gdy stała). Latem do obiadu była podawana mizeria, a na zimę
kisiło się ogórki. Ta tradycja pozostała.
22 sierpnia 2016
Poziomki
Poziomkę warto
uprawiać w ogrodzie dla aromatycznych owoców rozpływających się w ustach i
pieszczących swym smakiem podniebienie, którymi można cieszyć się przez całe
lato w przeciwieństwie do truskawki. Jednak ta niepozorna bylina kryje za sobą
ciekawą historię oraz intrygującą symbolikę.
21 sierpnia 2016
Aksamitki
Aksamitka to
kwiat godny polecenia każdemu, bez względu na jego umiejętności ogrodnicze.
Może rosnąć na gruncie lub w doniczce, choć preferowana jest ta pierwsza
możliwość. Łatwość w uprawie, długość kwitnienia oraz właściwości rośliny
sprawiają, że zyskała sympatię i uznanie.
20 sierpnia 2016
Dalie
W piątkowy wieczór opisałem pokrótce dalie. Wspomniałem wówczas o ich różnorodności. Dzisiejsza słoneczna aura pozwoliła na sfotografowanie pozostałych, pełnych różnorodności kwiatów dalii. Zapraszam do obejrzenia poniższej galerii!
Poniżej jedna z grządek pełna dalii oraz cynii, choć na pierwszym panie króluje magnolia. W prawym górnym rogu widoczne są podpórki oraz ogórki.
19 sierpnia 2016
Białe dalie
Dalie to ulubione kwiaty mojej mamy. Zdaniem
jednego z wielu atlasów roślin, te kwiaty szybko zyskują sympatię ogrodników, i
tych doświadczonych i tych zaczynających swoją przygodę z prowadzeniem ogrodu.
I nic w tym dziwnego – łatwe w uprawie cieszą oczy swymi kwiatami od lipca do
pierwszych przymrozków. Ilość gatunków jak i odmian sprawia, że każdy znajdzie
swoją ukochaną dalię.
18 sierpnia 2016
Dziwaczek
Dziwaczek, jak
sama nazwa wskazuje, to dziwna roślina, która w polskich warunkach jest
jednoroczna.
Na świecie występuje 45 gatunków, jednak najbardziej powszechnym
jest Mirabilis Jalapa (dziwaczek jalapa), o dość charakterystycznych trąbkowatych
kwiatach, które otwierają się popołudniem (po godzinie 16), a zamykają nad
ranem. Dlatego najlepszym miejscem dla dziwaczka są miejsca, gdzie człowiek
odpoczywa. Wówczas to roznosi się intensywny zapach. Zdaniem niektórych
przypomina on zapach maciejki. Poniekąd muszę się zgodzić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


