Osobiście nie
wyobrażam sobie domu bez zwierzaka. Mając ogród należy spodziewać się obecności
różnych pomniejszych braci. I choć w domu taki jeden sierściuch leży obok pieca
i grzeje się, to dziś będzie o kocie sąsiadów – Prążku. A właściwie jego
zdjęcia (od wiosny 2016 do zimy 2017). Ten swawolny zwierzak reprezentuje dość zacną familię kotowatych. On
sam jak i inne koty domowe urozmaica ludzkie życie, ale i stanowi ciekawy
obiekt obserwacji.
