Wieść niesie, że istnieje przepis na
długowieczność, a nawet nieśmiertelność. Sęk w tym, że recepturę znał
Asklepios - w mitologii greckiej heros, bóg sztuki lekarskiej,
lekarz. Kilkakrotnie podjął się próby wskrzeszenia umarłych, w tym legendarnego
Minosa. Wszystkie zakończyły się sukcesem. Jednak nie spodobało się to Hadesowi
i doniósł na Asklepiosa Zeusowi, a ten – długo nie namyślając się – raził
śmiertelnie piorunem herosa. W efekcie powstał Gwiazdozbiór Wężownika. Utraty
syna nie przebolał Apollo, który nie podarował swojemu ojcu – Zeusowi, że zabił
wnuka. Wymordował więc wszystkich cyklopów. Gdzie tu miejsce na szałwię? Otóż
wspomniana receptura bazowała właśnie na tym zielu. Od czasów starożytnych
wielu próbowało poznać ów przepis, ale do dziś owiany jest tajemnicą, a sama
szałwia uchodzi za jedno z ważniejszych ziół.