Tak się złożyło, że majowe prace ogrodowe zajęły sporo czasu. A z pogodą różnie bywało. Nie zabrakło przymrozków ku niemałemu zaskoczeniu. A i czasem wiatr przywiał zimnem. W efekcie dość późno zakwitły bzy - dopiero w połowie maja. Podobnie rzecz się miała z konwaliami oraz kasztanami. Te ostatnie objawiły się, gdy czas maturalnego maratonu dobiegał końca. Niewątpliwie jednak był to pracowity miesiąc. Nie dość, że udało się przygotować wszystkie grządki, dokończyć przycinanie drzew i krzewów oraz posadzić i posiać warzywa - między innymi dynie. Dlatego też przedstawiam zdjęcia prezentujące ogród w maju :)