Dziś wyjątkowo krótki tekst o roślinie, która
przybyła na europejski kontynent ze Stanów Zjednoczonych. A konkretnie z Zachodniego
wybrzeża – Kalifornii. W naturalnych warunkach osiąga olbrzymie rozmiary. Lubi
jednak ciepło, a mimo to w Polsce się zadomowiła – poznajcie cyprysika Lawsona.
21 lutego 2017
17 lutego 2017
Czaruś
Dziś - 17 lutego - przypada Światowy Dzień Kota. Postanowiłem więc przedstawić Państwu Czarusia, który zamieszkał u mnie pięć lat temu. Początkowo jednak nic tego nie zapowiadało. Późną wiosną 2012 r. zaczął przychodzić do ogrodu niemałej budowy kot. Wówczas to w domu nie było zwierząt (rok wcześniej odeszła za tęczowy most Misia - kocica, która przeżyła 18 lat). Nie znaczy to, że nikt nie odwiedzał ogrodu. A to ptaki przylatywały do wystawionych karmników, jeże wychodziły wieczorem na trawę, a koty z sąsiedztwa przychodziły do miski z suchą karmą. I właśnie wtedy pojawił się on - Czaruś.
10 lutego 2017
Wierzba
Już w następnym
miesiącu przywitamy się z wiosną. Wierzba jako pierwsze drzewo przebudzi się po
zimowym śnie i wypuści wówczas pierwsze pąki. Piękne bazie wraz z gałązkami
znajdą się w tradycyjnych polskich palemkach na Niedzielę Palmową. To jakże
polskie drzewo zasługuje na swoją uwagę, zwłaszcza, że dzieje i historie
związane z nim należą do dość ciekawych.
5 lutego 2017
Ligustr
W niedzielny
wieczór przedstawiam Państwu roślinę, która świetnie nadaje się na krzaki
rosnące przy płocie bądź stanowiące same w sobie urok. Rodzina ligustrów, bo o
nich mowa, obejmuje szereg gatunków. Pospolity należy do naszych rodzimych
roślin, ale ten rosnący u mnie – jajolistny – przywędrował z Japonii. Ale
wszystko po kolei J
31 stycznia 2017
Zima w ogrodzie - odsłona druga
Ostatni dzień
stycznia okazał się troszeczkę mroźny. Śnieg szczęśliwie ostał się, choć
prognozy pogody zapowiadają ocieplenie, wręcz wiosnę. Źle by się wtedy stało,
bo historia zna marcowe, kwietniowe a nawet majowe przymrozki. Szkoda wówczas byłoby
roślin, które po zimowym śnie zaczęłyby zielenić się i puszczać pąki i kwiaty.
A tak poza tym – cytując iście klasyczną maksymę z filmu „Miś” – „Ja rozumiem,
że wam jest zimno, ale jak jest zima, to musi być zimno!”
Zapraszam do
drugiej odsłony ogrodu zimą J
28 stycznia 2017
Zima w styczniu
Styczeń powoli kończy się. Przed nami najzimniejszy miesiąc - luty. Potem już tylko marzec i czas wiosennych roztopów, coraz dłuższego dnia oraz słońca ogrzewającego ludzkie i zwierzęce lica. Wówczas to zapomni się o białym puchu i minusowej temperaturze. Trochę szkoda, bo przecież zima potrafi być urodziwa. Ogród w białym śnie pięknie się przedstawia :)
26 stycznia 2017
Sąsiedzka wizyta Prążka
Osobiście nie
wyobrażam sobie domu bez zwierzaka. Mając ogród należy spodziewać się obecności
różnych pomniejszych braci. I choć w domu taki jeden sierściuch leży obok pieca
i grzeje się, to dziś będzie o kocie sąsiadów – Prążku. A właściwie jego
zdjęcia (od wiosny 2016 do zimy 2017). Ten swawolny zwierzak reprezentuje dość zacną familię kotowatych. On
sam jak i inne koty domowe urozmaica ludzkie życie, ale i stanowi ciekawy
obiekt obserwacji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

